Zapraszam Was do świata gier planszowych i do wspólnej przygody wraz ze mną w wariantach solo i nie tylko. Poniżej ostatnie rozgrywki:
Kolejny Age of Steam na kanale SoloGram i kolejny wariant solo, ale tym razem fanowski. North-East Ohio to niewielka mapka i tylko trzy akcje do wyboru. Znowu trzeba będzie w określonym czasie wybudować jak najbardziej wydajne połączenia by przewieźć dobra, za które do naszego portfela popłynie rzeka dolarów. Żeby wygrać, ta rzeka będzie musiała mieć odpowiednią szerokość. Zobaczcie czy się udało i z jakim stanem pomponetki skończę rozgrywkę.
Z okazji stuknięcia 1800 subów na kanale SoloGram, zebraliśmy się tym razem w trzyosobowym gronie, żeby przekąsić pizzę i pograć w stare gry. Na początek na stół wyszedł pan R. Knizia. Padło na stary, ale bardzo dobry tytuł, w którym jako dzban, byk vel osioł i strzelec będziemy się budować, lać, obrażać, duuużo śmiać, czyli przede wszystkim dobrze bawić. Zerknijcie co tam się zadziało i czy wszyscy przeżyli :)
Kolejna gra dedukcyjna i kolejna gra, która w wariancie solo wymaga od graczy używania aplikacji. Imituje ona komputer badawczy "Maria", która w grze ma odpowiedzi na wszystko. Do zadawania pytań służą specjalne analityczne narzędzia, w które wyposażone jest każde laboratorium, mające za zadanie szybciej odkryć 3 molekuły, z których składa się patogen. Ten ma pozwolić uchronić ludzkość przed zarazą. Zapraszam na krótkie wyjaśnienie zasad i pełną rozgrywkę solo.
Znowu Japonia. Tym razem jezioro, karpie i nenufarki. Z cyklu gameplay express szybka rozgrywka w wariant solo, w którym moim wirtualnym przeciwnikiem będzie niejaki Danny. Skubany zabiera nam kafelki sprzed nosa, gromadzi sobie rybki i ozdoby nie dbając w ogóle o ich rozkładanie, kiedy to my musimy przemyśleć każdy ruch, ułożenie no i liczyć trochę na szczęście też trzeba... Czy to uśmiechnie się do mnie tym razem? Zobaczcie sami!
Dzisiaj odcinek z cyklu gameplay nieoczywisty, bowiem ta gra nie posiada pudełkowego wariantu umożliwiającego grę solo. Znalazłem takowy na portalu BGG. Będę zatem budował wieże, w czterech kolorach, odpalał akcje, kręcił kołem zwanym chronometrem oraz wysyłał golemy do pracy. Moim przeciwnikiem będzie Bot-topia. Zapraszam na pełną rozgrywkę solo. Zobaczcie jak gra się w Skytopię - lekką, może średnio cięższą grą euro w zbieranie punktów zwycięstwa.
Wracamy na przeklętą wyspę, którą tym razem zdominowali kanibale, podstępnie zakładając swoje wioski gdzie popadnie. Moim zadaniem będzie sukcesywne ich palenie, by ostatecznie rozprawić się z miastem kanibali - najbardziej silnym i oddalonym miejscem na wyspie. Tym razem jestem Odkrywcą. Czy uda mi się razem z Piętaszkiem, psem i kufrem kapitana zaprowadzić spokój na wyspie? Zapraszam!
Kolejny odcinek eksperymentalny. Gra wprawdzie posiada pudełkowy wariant solo, tak zwanych Ichtianderów, ale nie jest zbytnio emocjonujący... dlatego postanowiłem zagrać nieco inaczej. A czy sama gra posiada tę głębię strategii, o której mowa na okładce? Nic nie powiem, sami zobaczcie.
W tym odcinku będzie dużo duchów, ale czy będzie w związku z tym strasznie? Nieee, no może po za tym, jakie podczas rozgrywki solo potrafi się popełniać nieprzemyślane, straszne ruchy. Bardzo dobra automa Davida Turcziego jest godnym i trudnym przeciwnikiem, który na początku ogrywania tego tytułu wymaga sporego zaangażowania, zwłaszcza że instrukcja pozostawia wiele do życzenia. Czy udało mi się to na tyle ogarnąć, by wygrać z Tengu? Zapraszam na pełną rozgrywkę poprzedzoną wyjaśnieniem zasad.
Dawno dawno temu obiecałem Wam jeszcze rozgrywkę w uwielbianą przez wielu grę kooperacyjną Spirit Island, więc kolejny raz słowa dotrzymuję. Tym razem typowa solowa rozgrywka, z jednym duchem - Nieokiełznanym Siewcą Zieleni. Ale żeby nie było tak łatwo zastosowałem inną planszę - na stronie utrudniającej grę o trzy poziomy. Dodatkowo gram z przeciwnikami "Królestwo Brandenburgii i Prus" oraz scenariuszem "Ochrona serca wyspy". Co z tego wyszło? Zobaczcie sami - odcinek nagrany już ponad pół roku temu, przeleżany, doczekany :)
Kolejna rozgrywka w tytuł, który w podstawce nie posiada wariantu solo i kolejny raz zaprezentuję Wam świetną Automę ze stajni Mautoma. Dużo było drukowania, ale to pokazuje tylko ogrom pracy, jaki został włożony w przygotowanie tego wariantu. I aż żal w niego nie grać, zwłaszcza że sama gra jest świetnym, mało docenianym tytułem, w którym jak to u pana Tasciniego bywa, trzeba ostro kombinować i palić zwoje. Czy to był dobry dzień na granie i nagranie? Zapraszam na pełną rozgrywkę poprzedzoną wyjaśnieniem zasad.